You are here:  / Architektura i Nieruchomości / Biznes w sieci

Biznes w sieci

Biznes w sieci
1 vote, 5.00 avg. rating (89% score)

Wszechobecny internet i znacznie większy dostęp do komputerów niż to było przed laty sprawia, że nasz biznes może działać w dziedzinach o jakich dawniej nikt by nie pomyślał.

Tak też możemy pisać bloga na którym będziemy reklamować różne marki, prowadzić strony internetowe które będą zarabiać na reklamach, pisać artykuły do serwisów branżowych, prowadzić wszelkiego rodzaju szkolenia i coachingi. To tylko kilka wybranych opcji na jakich możemy zarabiać, ponieważ możliwości jakie daje nam internet jest znacznie więcej i nie sposób wszystkich wymienić.

Wbrew pozorom start ze swoim nowym biznesem w sieci jest znacznie prostszy niż mogło by się wydawać. Niezależnie od tego jakiego typu działalność będziemy prowadzić, na początku nie musimy zakładać nawet firmy. Wystarczy pracować w oparciu o tak zwane umowy śmieciowe, czyli o dzieło lub zlecenie które w tym przypadku sprawdzą się idealnie.

Gdy zobaczymy już, że nasza praca przynosi nam oczekiwane zyski i można będzie się z tego utrzymywać, warto zrobić kolejny krok do przodu i pomyśleć już o założeniu własnej działalności. Wtedy co prawda dojdzie nam znacznie więcej formalności, co przerodzi się w dodatkowe koszta, jednak do puki będziemy na plusie z zyskami nie będzie w tym nic złego.

Prowadzenie biznesu w internecie to nie tylko możliwość pracy w branżach w jakich nie mogli byśmy pracować lokalnie, ale również znacznie większa wygoda i swoboda. Pierwszą rzeczą o której warto wspomnieć jest możliwość pracy w domu. Jednak tutaj pojawia się mały problem bo dla jednych będzie to spełnieniem marzeń, a dla innych przekleństwem. Taka praca wymaga od nas bardzo wysokiej samodyscypliny. W sytuacji gdy nikt nad nami nie stoi (szef) bardzo łatwo się rozproszyć i zbłądzić na strony internetowe ze śmiesznymi zdjęciami, i tym podobne.

Dodatkowym atutem jest elastyczny czas pracy. O ile nie gonią nas terminy możemy pracować rano, w południe, wieczorem, w nocy, albo nawet i wcale jeśli nie mamy na to ochoty w danym dniu. Jednak to ostatnie nie powinno się zdarzać zbyt często jeśli robimy to co lubimy.